| |
Trudno
jest mi cokolwiek napisać o sobie. W
sumie to nie dziwne - jestem
fotografem, a nie pisarzem. Więc
najlepiej będzie, jak na mój temat
wypowie się ktoś kto zdążył poznać
moje zdjęcia.

"Krzyśka osobiście poznałam pół roku
temu. Wcześniej znałam jego
fotografie. Dłuższy czas
podpatrywałam jego prace:
zachwycałam się historiami
przeciętnych ludzi opowiedzianymi w
kadrach z ulicy, rozpływałam nad
portretami i niezwykle
wysublimowanymi aktami, obserwowałam
emocje na niebanalnych fotografiach
ślubnych... Zza wszystkich tych
zdjęć wyłaniała się postać
fotografa-zawodowca perfekcjonisty i
znawcy ludzkiej natury.
Nasze spotkanie potwierdziło moje wyobrażenie o
człowieku, którego znałam wyłącznie
przez pryzmat jego prac.
Profesjonalista w każdym calu i ...
niesamowicie przyjazna osoba,
dusza-człowiek można powiedzieć.
Mam ogromną nadzieję, że nie będzie
fotografował mojego ślubu - jestem
już szczęśliwą mężatką. Z ogromną
jednak chęcią oddam w jego ręce inne
ważne momenty mojego życia.
Anna
Rozwadowska"
|
|